poniedziałek, 15 grudnia 2014

Dorada w ziołach

Historia dorady w kuchni europejskiej sięga czasów co najmniej starożytnej Grecji, gdzie byłą rybą poświęconą Afrodycie, bogini miłości.  Niestety obecnie jej stada są nadmiernie eksploatowane i jest gatunkiem zagrożonym, czego dowiedziałam się szukając informacji o pochodzeniu tej smacznej ryby. Niestety nie jest to jedyny zagrożony gatunek. Naukowcy przewidują, że jeśli dalej będziemy łowić w taki sposób, jak robimy to teraz, będziemy świadkami wyginięcia większości gatunków morskich ryb i owoców morza do 2048 roku. 

Dorada pieczona w ziołach

1 cała dorada wypatroszona i umyta w zimnej wodzie
2 cebule szalotki
1 łyżka musztardy miodowej
3 ząbki czosnku
3 łyżki soku z cytryny
skórka otarta z połowy cytryny
3 liście laurowe
1/2 łyżeczki tymianku
1 łyżeczka gorczycy
2 łyżki natki pietruszki
sól, świeżo zmielony pieprz
2 łyżki oliwy
  • wypatroszoną i umytą doradę ułożyć na arkuszu folii aluminiowej. Skórę na bokach ryby lekko naciąć nożem. Wnętrze brzucha i wierzch skropić sokiem z cytryny, rybę posypać solą i świeżo zmielonym pieprzem.
  • ponadto wnętrze brzucha wysmarować musztardą, włożyć do środka jedną pokrojoną szalotkę, jeden liść laurowy i jeden przekrojony na połowę ząbek czosnku.
  • doradę z wierzchu posypać tymiankiem, pokrojoną w plasterki szalotką i pokrojonym czosnkiem, posiekaną natką pietruszki, otartą skórką z cytryny, gorczycą i ułożyć liście laurowe.
  • na koniec polać całość oliwą i zawinąć brzegi foli aluminiowej, tak żeby powstała szczelnie zamknięta paczka i ułożyć w naczyniu żaroodpornym.
  • piekarnik nagrzać do 200 stopni C bez termoobiegu, wstawić doradę i piec 30 minut. Po wyjęciu z pieca ostrożnie rozchylić folię, uważając, żeby nie oparzyć się parą. Podawać od razu.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz