wtorek, 15 grudnia 2015

Śledzie marynowane

Śledzie marynowane w łagodnej zalewie z octu owocowego z dodatkiem aromatycznych przypraw. Najlepiej smakują po minimum 48 godzinach marynowania. Przyznam, że długo szukałam dobrego przepisu na marynatę do śledzi - aromatyczną, ale jednocześnie taką, która nie zdominuje ryby i to jest właśnie wynik tych eksperymentów, który mnie zadowolił na tyle, że nie czuję potrzeby dalszych poszukiwań. Śledzie można podawać po wyjęciu z marynaty bez dalszej obróbki lub mogą stanowić bazę do sałatek śledziowych. Można z nich przygotować np. tatar

Śledzie marynowane 

składniki na około 3 słoiki litrowe śledzi: 
1 kg solonych filetów śledziowych bez skóry tzw. matiasów 
3 cebule
2 obrane surowe marchewki

zalewa:
200 ml octu owocowego np. jabłkowego (nie polecam octu spirytusowego)
500 ml wody
100 g cukru
3 licie laurowe
5 ziaren ziela angielskiego
1 łyżeczka pieprzu w ziarnach (może być czarny kolorowy)
5-6 goździków
1 łyżeczka gorczycy

1 łyżeczka kolendry
  • solone śledzie wymoczyć przez kilka godzin w zimnej wodzie. Jeżeli są bardzo słone zmienić wodę dwa lub trzy razy. 
  • cebule obrać, przekroić na połowę i pokroić w piórka. Marchewkę obrać i pokroić na plasterki.
  • wymoczone śledzie odsączyć, pokroić na 2-3 cm kawałki i ułożyć w słoiku na przemian z cebula i marchewką. Śledzi nie dociskamy w słoiku - powinny być luźno ułożone.
  • składniki zalewy zagotowujemy razem z przyprawami i gotujemy ok. 5 minut na małym ogniu,
  • teraz dwie techniki zalewania śledzi. Pierwsza: jeżeli lubicie twarde śledzie, zalewę należy całkowicie wystudzić i zimną zalać śledzie. Druga: jeżeli śledzie mają być kruche, zalewę należy przestudzić, ale nie całkowicie i jeszcze ciepłą zalać śledzie - przy czym pod żadnym pozorem po zalaniu ciepłą zalewą nie mieszamy śledzi do czasu, aż całkowicie wystygną. 
  • niezależnie od techniki zalewania śledzi odstawiamy je w zakręconych słoikach, na 48 godzin do lodówki. Śledzie zalane ciepłą zalewą wstawiamy do lodówki dopiero jak wystygną.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz