piątek, 22 listopada 2013

Bajgle ekspresowe


Żydowscy "filozofowie smaku" od dawna rozważają kwestię, co było pierwsze, bajgel czy dziurka. Nie mówimy przecież o zwykłym kawałku buły z dziurką, piekarskim odpowiedniku rzeźby Barbary Hepworth, ale o symbolu o ikonie, o tajemnicy! Uważany za rarytas, gdyż był wypiekany z drogiej białej mąki, bajgel miał także przynosić szczęście, będąc wyobrażeniem kręgu życia. (za "Kuchnia Żydowska" Clarissa Hyman)


To nie jest przepis na tradycyjnie wypiekane bajgle, ale jest niezwykle udany. Używamy go jeżeli chcemy zjeść bajgle dziś, już, natychmiast, bez czekania do jutra. Przepis na bajgle, na które trzeba poczekać trochę dłużej, ale za to rekompensują to jeszcze bogatszym smakiem - już wkrótce.

Bajgle ekspresowe
składniki na 12 szt. 

4 szklanki mąki pszennej (najlepiej typ 650)
200 ml wody
30 g świeżych drożdży 
1 łyżeczka soli
2 łyżki oleju
1 łyżka cukru 
  • mąkę mieszamy w misce z solą, dodajemy pokruszone drożdże, wsypujemy cukier i zalewamy ciepła, ale nie gorącą wodą, odstawiamy na 5-10 minut, aż drożdże się spienią,
  • wyrabiamy elastyczne ciasto, pod koniec wyrabiania dodajemy olej. Ciasto będzie dość zwarte, ale nie dodajemy więcej wody niż w przepisie. ostawiamy do wyrośnięcia na 30 minut,
  • wyjmujemy wyrośnięte ciasto na stolnicę, formujemy dość gruby wałek i kroimy go na 12 części. Każdą część rolujemy dłonią, aż osiągnie długość 20-25 cm i łączymy ściśle oba końce, tak aby lekko na siebie zachodziły, 
  • w szerokim rondlu zagotowujemy wodę. Wkładamy bajgle do wrzącej wody i gotujemy 2 minuty od momentu włożenia, przewracając je w połowie czasu na drugą stronę. Jednorazowo wkładamy do garnka tyle bajgli, żeby swobodnie pływały. Wyjmujemy bajgle łyżką cedzakową i układamy na kratce kuchennej, żeby obciekły z wody,
  • piekarnik nagrzewamy do 200 stopni C bez termoobiegu,
  • układamy bajgle na blasze do pieczenia i posypujemy ulubionymi ziarnami np. sezamem, makiem, siemieniem lnianym lub po prostu gruba solą,
  • pieczemy 20 - 25 minut, aż się lekko zrumienią. Najlepiej smakują zaraz po upieczeniu. 

3 komentarze:

  1. Z chęcią bym takie zjadła ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam je ! Moje ulubione to te z sezamem albo makiem <3

    OdpowiedzUsuń